Posty

Recenzja "Mrocznych sekretów. Historii Iduny i Agnarra"

Obraz
Witajcie! Zapowiadałam już w zeszłym roku i oto jest! Zapraszam wszystkich serdecznie do przeczytania mojej opinii na temat książki "Mroczne sekrety". Może zawierać spoilery. TYTUŁ ORYGINALNY: "Dangerous Sectrets. The Story of Iduna and Agnarr" TYTUŁ POLSKI: "Mroczne sekrety. Historia Iduny i Agnarra" WYDAWNICTWO: Wydawnictwo Olesiejuk AUTORKA: Mari Mancusi TŁUMACZENIE: Dorota Radzimińska     Historia zawiera około 370 stron, co sprawia, że jest jeszcze dłuższa niż "Z dala od siebie". Wydaje mi się, że można ją uznać za dostarczającą najwięcej nowych informacji ze wszystkich książek Krainy Lodu jakie przeczytałam. Czy to znaczy, że jest najbardziej oryginalna, najciekawsza? Przekonajmy się... Dzieło Mari Mancusi opowiada, jak sugeruje tytuł, o życiu Iduny i Agnarra. Większość fabuły ma tak naprawdę miejsce między początkiem drugiej części filmu - czyli bitwą w Zaklętej Puszczy a narodzeniem Elsy. Koniec książki zahacza również o początek pierwsze...

One-shot #5

Witajcie, kochani!  Ostatnio mam dużo weny i dużo czasu (chociaż czas mi się niestety powoli kończy, ale wena na szczęście nie), i jestem w trakcie pisania paru prac na bloga. Cały czas czytam także Mroczne sekrety , więc niedługo powinna się pojawić recenzja. Jednym ze swoich pomysłów postanowiłam podzielić się już teraz.  Będzie to krótki one-shot, którego akcja osadzona jest we współczesnym świcie. Elsa jest tutaj znaną piosenkarką, a Hans jej menadżerem. Helsa oczywiście, bo jakżeby inaczej. Nie wykluczam możliwości pisania kontynuacji tego shota, ale raczej nie przerodzi się to w pełnoprawny fanfic.  Miłego czytania! - Witamy ponownie wszystkich słuchaczy! Ja jestem Flynn Rajtar*, a to wasza ulubiona stacja – ZAP FM. Dla tych, którzy dopiero do nas dołączyli przypomnę, że jest dziś z nami piękna Elsa Snø. - Hei til alle fansen min** – odezwała się kobieta siedząca obok w swoim ojczystym języku. - Ach, jednak norweski jest piękny. Zupełnie nic nie zrozumiałem – odpowi...

Rozdział 9

Obraz
Witajcie, wszyscy, którzy dotrwaliście do tej chwili. Dopiero teraz zdałam sobie sprawę, że od ostatniego rozdziału minął ponad rok. Naprawdę był to dla mnie tak wyjątkowy czas, że nawet nie byłam świadoma jego upływu. Jednak "Zanim nadejdzie szczęśliwe zakończenie" ma specjalne miejsce w moim sercu i ciągle o nim myślę. Rozdział 9 zresztą zaczęłam pisać już dawno temu, ale nie umiałam go zakończyć. Aż do teraz. Mam nadzieję, że warto było czekać. Miłego czytania!      Pod koniec pierwszego tygodnia spędzonego na południowych wyspach do królowej Arendelle przyszedł list. Do Jej Królewskiej Mości Królowej Elsy Kathrine Margot Westergaard z Arendelle, Moja Pani, Mam nadzieję, że podróż minęła bez szczególnych nieprawidłowości i obecnie wypoczywasz spokojnie w ojczyźnie Jego Najjaśniejszej Wysokości Suwerennego Księcia. Po ostatnich niepokojących wydarzeniach rodzina królewska zdecydowanie zasługuje na chwilę wytchnienia. Na pewno pomoże to zdrowiu męża Waszej Królew...