Posty

Rozdział 5

Obraz
Witajcie, śnieżynki! Napisanie tego rozdziału zajęło mi więcej czasu niż zazwyczaj, ale w końcu się udało. Wydaje mi się, że jest także krótszy niż inne, ale to dlatego, że stanowi swego rodzaju wprowadzenie do następnego wątku. Mam nadzieję, że mimo wszystko się Wam spodoba.  Miłego czytania!   W Tre snømenn nigdy wcześniej nie było tak ponuro. Śmierć Vanellope - Valerie, jak zwał tak zwał, poruszyła rodzeństwo bardziej niż przypuszczali. Takie jest życie – wmawiał sobie Günther. – Jedni przychodzą, drudzy odchodzą. Ale Vanellope nie była jak inni. Była wyjątkowa. Po nocach śniły mu się jej lśniące włosy czarne jak ich serca. Chodząc po karczmie, nadal słyszał jej śmiech. Widział jej złowrogi, arogancki uśmiech i błyszczące oczy. Te oczy… W takich chwilach przeklinał siebie i swoje wybory życiowe. Może gdyby ktoś inny znalazłby ją wtedy w lesie nadal by żyła? Może gdyby on prowadził inną karierę nadal by żyła? I w końcu, może gdyby nie strzelała tego dnia w porcie nadal b...

Moja historia z fandomem "Krainy lodu"

Obraz
Wszystko zaczęło się od "Króla Lwa".    Gdy byłam mała, mogłam oglądać tę bajkę godzinami. Uważałam ją za swój ulubiony film. Płyta leciała na okrągło. Z czasem jednak wyrosłam i zaczęłam się interesować bardziej "dorosłymi" produkcjami (wiadomo "Hannah Montana" czy "High School Musical" ;-)). O "Królu Lwie" zupełnie zapomniałam i odłożyłam swoje DVD w kąt.      Po pewnym czasie (mniej więcej pod koniec podstawówki) temat jednak powrócił. W międzyczasie wyszła także trzecia część, o której przez długi czas nie miałam pojęcia. Koleżanka zapytała mnie o imię ojca Simby. Ja jako wielka fanka (nadal się za taką uważałam) z ogromną pewnością otworzyłam usta, by udzielić bezbłędnej odpowiedzi. Po chwili z niemałym szokiem doszłam do wniosku, że wcale jej nie znam, a raczej nie pamiętam. Fakt ten tak mną wstrząsnął (kilka lat wcześniej naprawdę oglądałam ten film kilka razy dziennie), że postanowiłam odświeżyć sobie tę produkcję. Obejrzałam p...

One-shot #3

Jestem baaardzo do tyłu z pisaniem kolejnego rozdziału. Nie umiem powiedzieć kiedy się pojawi, ale mam dla Was zamiast niego one-shota. A tak właściwie to tak jakby one-shota, ponieważ akcja rozgrywa się w świecie mojego aktorskiego AU z tych postów LINK 1 , LINK 2 . Tym razem Christian pozna rodziców Margot. Dla tych, którzy nie pamiętają lub nie czytali wcześniejszych części: Margot - Elsa Christian - Hans Annabelle - Anna Nora - Iduna Einar - Agnarr      Gustownie urządzone mieszkanie z pięknym widokiem na Oslo. Właśnie to zobaczył Christian, wchodząc po raz pierwszy do salonu rodziców Margot. Nowoczesno – rustykalny wystrój niezwykle pasował do obszernej przestrzeni mieszkania. Centralną część zajmował duży, szary narożnik z wieloma poduszkami. Przed nim stał drewniany stoliczek z postawioną parującą kawą. W kącie znajdował się wygodny fotel z porozstawianymi wokół górami książek. Zapewne miejsce odpoczynku pana Snø. Margot zawsze powtarzała, że jedyn...

Pairingi #2

Obraz
Witajcie! Pora na kolejnego posta z pairingami. Tym razem pojawią się te te trochę mniej popularne, i te najnowsze. Wszystkie oczywiście zawierają postacie z Frozen .   1. Elsa + Dracula   Dla jasności chodzi o Draculę z Hotelu Transylwania. Przyznaję się, że bardzo lubię te serię. Pewnego razu podczas oglądania wpadła mi do głowy taka jedna myśl - Co by było, gdyby sparować Draculę z Elsą? Na początku stwierdziłam, że pewnie jestem jedyną osobą, która o tym pomyślała. Okazuje się, że nie. Oto linki do paru filmików z tym shipem - LINK 1 , LINK 2 , LINK 3 . Tak zaczęłam bardziej się nad tym zastanawiać i nawet udało mi się stworzyć historię, którą mogliby dzielić.  Elsa, zgodnie z moją teorią, jest nieśmiertelna. Lata mijają, dzieją się wydarzenia z mojego one-shota i wszyscy bliscy Królowej Śniegu umierają. Przychodzi XX wiek. Cywilizacja postępuje i w końcu lud Northuldra przestaje zamieszkiwać arendellskie lasy. W Arendelle nie panuje już monarchia i...

Rozdział 4

Obraz
Miałam dużo pomysłów na ten rozdział i nie do końca wiedziałam, w którą stronę pójść. Bardzo się także spieszyłam, ponieważ w przyszłym tygodniu wyjeżdżam z domu, a chciałam dodać go jeszcze w czerwcu. Mam jednak nadzieję, że spodoba się Wam. Może być trochę niezrozumiały, ale parę wątków jeszcze rozwinę w dalszych rozdziałach. Miłego czytania! - Musimy się jej pozbyć. Ostry głos rozległ się w ciemnym pomieszczeniu. - Czy to jest konieczne? – zapytał Günther ze smutkiem w głosie. Musiał przyznać, że bardzo ją polubił. Myśl o stracie mocno go bolała. Jednak nie potrafił, nie mógł sprzeciwić się swojemu mrocznemu rozmówcy. Źle by skończył, gdyby to zrobił. - Chybiła. Zawaliła robotę. Już nie mówiąc o tym, że dała się złapać. Jaką mamy gwarancję, że nas nie wyda? Günther pokiwał ze zrozumieniem głową. Miał rację. Vanellope zawiodła. W ich branży nie ma taryfy ulgowej. Musi ponieść konsekwencje. Żal mu było tej młodej dziewczyny. Tre snømenn już nie będzie takie samo bez ...